W dniach 10-11 października 2011 roku klasa 1a Gimnazjum Powiatowego pojechała na obóz integracyjny do miejscowości Suszek.
Gdy rano przybyliśmy na miejsce zbiórki czekał już na nas autokar, który miał nas zawieźć na terytorium, w którym mieliśmy spędzić dwie kolejne doby. Pierwszą naszą reakcją, gdy przyjechaliśmy do Suszka było zdziwienie, ponieważ na miejscu nie było zasięgu. Oczywiście szybko o tym fakcie zapomnieliśmy, czując się niczym niezwyciężeni żołnierze muszący działać z dala od cywilizacji. Brak zasięgu to jednak żaden problem, gdy mamy taką fajną wychowawczynię, mającą tak wiele pomysłów.
Dzięki niej, Panu Pawelskiemu oraz dwóm miłym dziewczynom: Alicji i Elizie, była to dla nas niezapomniana przygoda.
Zaraz po przyjeździe udaliśmy się na „krótki" piętnastko kilometrowy spacer po ścieżce hydrobiologicznej. Kierując się szlakiem „Suskiej Strugi" dowiedzieliśmy się wielu ciekawych rzeczy. Dużo wiedzy dały nam również zajęcia praktyczne: mierzenie o porównywanie temperatury wody dwóch jezior i „Suskiej Strugi". Podczas spaceru złowiliśmy też sporo okazów bezkręgowców (warto dodać, że służyły one nam tylko do badań, nie znęcaliśmy się nad nimi i następnie wypuściliśmy ponownie do wód). Resztę dnia spędziliśmy na zabawie w naszych pokojach :-). Tam również było bardzo wesoło...
Nasz stróż Pan Pawelski pilnował porządku w nocy i klasa zasnęła porządnie około 2:00 nad ranem. Obeszło się bez katastrof, nie licząc zbitego żyrandola...
Drugiego dnia wstaliśmy o 8:00 rano na śniadanie i następnie wyszliśmy z obiektu. Naszym celem był „Gród Kasztelański" i centrum archeologiczne. Po przejściu całkiem sporego kawałku drogi doszliśmy do kasztelu. Znajdował się nad jeziorem. Nie mogliśmy go jednak podziwiać konstrukcji w całości, ponieważ gród był dopiero budowany. Potem udaliśmy się do centrum archeologicznego . Mogliśmy tam obejrzeć między innymi: stare naczynia, półmiski, wazy oraz biżuterię. Następnie cali mokrzy wróciliśmy do ośrodka.
Na sam koniec wycieczki czekał na nas test sprawdzający to, ile dowiedzieliśmy podczas pobytu w Suszku. Klasa podzieliła się na dwie grupy. Jedna poszła z Alicją i Elizą grać w „Dwa Obozy", a drugą grupę czekał sprawdzian. Mieliśmy arkusz z pytaniami na które trzeba było odpowiedzieć, najlepiej jak umieliśmy. Następnie czekały nas testy praktyczne. Złowione przez nas bezkręgowce razem z wodą znalazły się w kilku miskach. Mieliśmy je stamtąd wyłowić za pomocą danego nam sprzętu. Później trzeba było je rozpoznać z małą pomocą Pani :-). Ta część najbardziej nam się podobała. Następnie zamieniliśmy się z drugą grupą i okazało się, że ta zabawa jest świetna! Wszystkim przypadło do gustu zrywanie sobie nawzajem żyć i chowanie oraz szukanie flagi.
W końcu nadszedł czas na powrót do Tucholi. Wróciliśmy do domu we wspaniałym humorze i z dobrymi wspomnieniami . Z zajęć dużo wynieśliśmy, ale nie tylko z nich. Dzięki starszym dziewczynom miłe chwile spędziliśmy przy rozpalonym kominku śpiewając piosenki. Nauczyły nas również tańca belgijskiego, którego znajomość okazała się przydatna podczas otrzęsin :-).